Komiks Zorza 2006 Badania  Galeria  Dziennik  Mapy  Rok 2005

 

Badania meteorologiczne i niwalne

 

Przeprowadzaliśmy w cyklu 48 godzinnym, dokonując o pełnych godzinach odczytu temperatury odczuwalnej (przy pomocy Lutron HT-3003), prędkości wiatru anemometrem Elbro EA 2113, oraz temperatury na wysokości 0 cm (tuż nad śniegiem) i 150 cm (dwoma termometrami stacjonarnymi). Urządzenia pomiarowe zostały wypożyczone dzięki uprzejmości Michała Osowca z Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego, za co serdecznie dziękujemy.

 

Pomiary dokonywane były w zespołach dwuosobowych. Każdy miał wyznaczone 6 godzinne wachty zazębiające się po 3 godziny (tak, żeby więcej się działo i szybciej upływał czas pomiędzy pomiarami).

 

Najniższa odnotowana temperatura wyniosła -42°C.

 

Urządzenia elektroniczne z racji temperatur miały kłopoty z odczytem. Przede wszystkim z uwagi na szybkie wyczerpywanie się baterii oraz kondensację pary wodnej (urządzenia trzymaliśmy w sieni gdzie temperatura wahała się w okolicach 0°C co dawało różnicę nawet 40°C). W efekcie niektóre wyniki temperatury odczuwalnej i wilgotności mogą zaskakiwać. Podobna sytuacja miała miejsce z anemometrem, który najzwyczajniej w świecie zamarzł po 6 godzinach pomiarów (w tabeli zaznaczono to jako awaria).

 

Długość dnia w czasie naszego pobytu wynosiła średnio 3 godziny 30 minut.

Przez około 6 godzin utrzymywała się szarówka.

W Lemmenioki ani razu nie pojawiło się Słońce powyżej linii lasu (nasz domek stał w lesie, tuż nad jeziorem).

 

 

  godzina temperatura zachmurzenie Wiatr wilgotność Uwagi
lp   odczuwalna 0 cm 150 cm % Typ  Kierunek V (km/s) %  
1 21 -26 -25 -24     E 0,2 42 Słaba zorza
2 22 -26 -25 -25     SE 0,8 79  
3 23 -24 -24 -25       0 90  
4 24 -23 -23 -24       0 89  
5 1 -25 -26 -24       0 60  
6 2 -25 -26 -25       0 77  
7 3 -26 -26 -26     E AWARIA 60 halo
8 4 -25 -25 -25         86  
9 5 -25 -25 -25     NE   65  
10 6 -27 -26 -25 25% S NE   58  
11 7 -28 -26 -25     Wiatr   57  
12 8 -32 -32 -27     E   73  
13 9 -30 -31 -30         78  
14 10 -32 -32 -31     N   73  
15 11 -27 -31 -31     N   78  
16 12 -30 -31 -30     NW   83  
17 13 -30 -29 -29         80  
18 14 -28 -31 -28     N   84  
19 15 -32 -32 -27         79  
20 16 -33 -33 -30     W   60  
21 17 -33 -33 -32         70  
22 18 -33 -33 -33     W   73  
23 19 -34 -33 -32     W   83  
24 20 -34 -34 -32     N   70 zorza
25 21 -34 -33 -32         72  
26 22 -32 -33 -33     N   79 zorza
27 23 -30 -34 -33     N   85 zorza
28 24 -35 -34 -33     N   82 zorza
29 1 -33 -34 -34     N   88  
30 2 -30 -34 -34     W   82  
31 3 -36 -34 -34     W   85  
32 4 -35 -34 -34     W   72  
33 5 -36 -34 -34         72  
34 6 -36 -34 -34         75  
35 7 -36 -34 -33         76  
36 8 -34 -32 -32         79  
37 9 -35 -38 -33         82  
38 10 -35 -41 -35     N   84  
39 11 -38 -41 -36     W   60  
40 12 -38 -40 -38         68  
41 13 -34 -39 -38     N   80  
42 14 -34 -40 -38 25% S W   78  
43 15 -38 -42 -40     W   82  
44 16 -39 -38 -38         81  
45 17 -39 -38 -37 25% S W   80  
46 18 -38 -37 -36 25% S     80  
47 19 -38 -37 -36 25% S W   80  
48 20 -38 -34 -34         83  

 

Badania niwalne

 

Na początek należy się krótkie wyjaśnienie. Procesy niwalne obejmują wszystko, co dzieje się ze śniegiem, czyli: jego transport, formy, przekształcenia itp. Nie należy ich mylić z procesami glacjalnymi, ponieważ one dotyczą lodowców i zaczynają się od momentu, kiedy śnieg zmieni się w lód lodowcowy.

 

Po raz pierwszy w historii wyjazdów geograficznych postanowiliśmy przeprowadzić tego typu obserwacje. Zajęliśmy się zmianami gęstości śniegu w zależności od grubości zalegającej pokrywy śnieżnej oraz miejsca (ekspozycja, roślinność itp.). Badania przeprowadzaliśmy wykopując śnieżną odkrywkę aż do gruntu (ewentualnie do momentu dokopania się do lodu na jeziorze) i następnie pobierając próbki o określonej objętości z różnych głębokości.

W sumie pobraliśmy dziesięć próbek, które zabezpieczaliśmy w plastikowych workach przed wymieszaniem (przynajmniej nie było problemu z roztapianiem). Następnie przesypywaliśmy próbki do garnka i najzwyczajniej w świecie je topiliśmy (niedoścignionym mistrzem w topieniu próbek okazał się Radek). Po przetopieniu mierzyliśmy objętość wody.

 

Wyniki badań okazały się bardzo interesujące. Najmniejszą gęstość, a co za tym idzie, największą sypkość miał śnieg w lesie, wykazując się niewielką różnicą pomiędzy powierzchnią, a dołem (głębokość śniegu wynosiła 42 cm). Na torfowisku okazało się, że grunt przesycony wodą nie zamarzł! W efekcie największa gęstość była przy ziemi. Na jeziorze śnieg okazał się bardzo zbity, a co za tym idzie również charakteryzujący się dużą gęstością, zdecydowanie największą z pośród naturalnych form niwalnych. Na koniec zbadaliśmy gęstość śniegu w hałdzie śniegu usypanej przez pług. Oczywiście tutaj gęstość śniegu zalegającego przy ziemi była największa ze wszystkich badanych.

 

 

_________________________________________________________________________

Strona jest integralną częścią serwisu Społecznego Liceum Ogólnokształcącego Nr 5 w Milanówku

www.slo5.edu.pl