|
Zorza polarna - Lofoty
2007

W tym roku obserwacje zorzy
polarnej prowadziliśmy wraz z pomiarami indukcji magnetycznej
(magnetometrem wypożyczonym z Instytutu PAN w Belsku) oraz
pomiarami meteorologicznymi. Niestety tym razem pogoda spłatała nam
figla. Podczas 48 godzinnych obserwacji zachmurzenie było całkowite,
padał deszcz, śnieg, grad, krupa śnieżna...
Dopiero po 7 dniach poprawiła
się pogoda, pojawiła się zorza. Na początku to piękne zjawisko
zachowywało się niezwykle powściągliwie, coś żarzyło się nad
horyzontem...
Dopiero ostatniej nocy, gdy
mieliśmy już wszystko spakowane, układaliśmy się do snu, nagle o 2 w
nocy rozbłysły światła północy z całą swoją mocą. Było pięknie...
Zorza była wszędzie...
Zapraszam do obejrzenia kilku
zdjęć, które ledwie udało się zrobić...
Przykładowa aktywność zorzy - 01.02.2007


Niż nad Półwyspem Skandynawskim, który
nas prześladował...
 |