|
Szanowni Państwo!
To juz nasz
trzeci wyjazd za koło podbiegunowe. Przejechaliśmy prawie 5 tysięcy
kilometrów tylko po to, aby podziwiać przez 5 minut najwspanialsze
zjawisko świata - zorzę polarną. Tym razem mogliśmy to zrobić w
miejscu, które stało się natchnieniem wielu pisarzy, miejscu, w
którym góry i morze stają się jednym, ludzie są skąpi w słowa, ale
serdeczni, a powietrze pachnie suszoną rybą...
Tym miejscem
były wyspy położone na północy Półwyspu Skandynawskiego - Lofoty
Zapraszamy
serdecznie do zapoznania się z efektami naszej wyprawy. W tym roku
mieliśmy kilka niespodzianek: zamarzający samochód, wspaniałych
kominiarzy, nie działający sprzęt meteo, paskudną pogodę i wspaniałą
zorzę ostatniej nocy, gdy cały sprzęt był już spakowany...
Nie wiem czy zdjęcia
oddadzą choć część aury, nierealności, która towarzyszyła naszemu
wyjazdowi, ale może coś z tego pozostanie...

Uczestnicy:
Marta Drązikowska -
uczennica
Radosław Ambroziak - uczeń
Bartosz Szarek - uczeń
Paweł Sudra - nasz
absolwent, obecnie student 4 roku geografii
Leszek Janasik - geograf

|